Nasz port

Witajcie na stronie nie do końca normalnego zespołu pieśni żeglarskiej :) Dlaczego nienormalnego? Z kilku powodów:

Po pierwsze – jesteśmy z województwa zachodniopomorskiego, a dokładniej z Wałcza. I jest to niezwykłe, ponieważ w Polsce jakoś tak się śmiesznie złożyło, że im dalej od morza, tym więcej zespołów szantowych. A my do morza w linii prostej mamy jakieś 100 km, więc generalnie za blisko, żebyśmy mogli istnieć :)

Po drugie – pierwsze, czym „zasłynęliśmy” to bynajmniej nie przewspaniała szanta, a zamieszanie z nazwą :) (zainteresowanych zapraszamy do poszperania na forum portalu szantymaniak.pl)

Po trzecie – na początku istnienia grupy czterech z nas nie miało do czynienia absolutnie nic z żeglarstwem. Z muzyką i owszem, ale żagle były tej czwórce „obce ideowo”. Dopiero później pozostała dwójka zaczęła uczyć czwórkę co to są szekle, wanty, zęza, reje, itd. I że „obciągacz” to bynajmniej nic obscenicznego :)

Po czwarte – jeszcze kilka lat temu większość z nas nie miała pojęcia kto to jest Jerzy Porębski czy Cztery Refy :). I nadal nie do końca orientujemy się w „who is who” polskiej sceny szantowej. Popełniamy z tego powodu wiele gaf, za które później musimy przepraszać :) Ale dzięki temu wciąż się o nas plotkuje :)

Po piąte – nie do końca wiemy, czy chcemy grać pieśni żeglarskie, czy tylko śpiewać – przez to zarówno jedno, jak i drugie wychodzi nam całkiem nieźle :) Nieźle wychodzi nam także raczenie się trunkami wszelakimi.. Choć to akurat raczej normą jest wśród polskiej braci szantowej :)

Po szóste – po niecałym roku istnienia, mając napisane zaledwie dwa utwory autorskie dostaliśmy się na jeden z najbardziej prestiżowych festiwali szantowych w Polsce i Europie, czyli krakowskie „Shanties” – czym wprawiliśmy w osłupienie kilka osób z tzw. „branży”, ale siebie najbardziej :)

Po siódme – jesteśmy nie za drodzy, jeśli chodzi o cenę za koncert :) A to dlatego, że śpiewanie szant sprawia nam radość i traktujemy to jako hobby, a nie sposób na dorobienie do pensji…

Można byłoby tak jeszcze wymieniać, ale najważniejsze jest to, że chcemy być z Wami, chcemy dla Was śpiewać i cieszymy się, że jesteście na naszej stronie – bo to oznacza, iż gdzieś już o nas słyszeliście i zaciekawiliśmy Was na tyle, że zechcieliście tu „wdepnąć” !!! :) Dziękujemy Wam za to i zapraszamy do zwiedzania naszej stronki MAJTKI BOSMANA Ps. I nie spodziewajcie się za dużo po dziale „Tylko dla dorosłych” w GALERII :) My raczej degustatorami trunków jesteśmy niż striptizerami… Choć kto wie – może kiedyś i MAJTKI BOSMANA pokażą swoje inne oblicze :)

majtki-na-lodzi